Kategorie
Widzenia Własne

To nie jest zła Konwencja

Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej – zapowiedziała Marlena Maląg, minister rodziny pracy i polityki społecznej. Zastrzeżenia do konwencji zostały przez Polskę złożone. Mamy teraz czas, tak naprawdę ustawowy, do końca roku, na wyrażanie swojego stanowiska. Będziemy pracowali razem z resortem sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby przede wszystkim przygotować ustawę i podjąć stosowne kroki do pewnych zmian, które koniecznie powinny być wprowadzone – powiedziała Marlena Maląg, zapytana w TV Trwam o konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, tzw. konwencji stambulskiej.

Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka oraz Instytut Ordo Iuris zapowiedzieli zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jego celem jest m.in. wypowiedzenie  konwencji stambulskiej. Cytat za Rzeczpospolita Aktualizacja: 17.07.2020, 23:20 Publikacja: 17.07.2020 z artykułu        pt. Minister rodziny Marlena Maląg: Przygotowujemy się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej.

Jesteśmy już po wyborach prezydenckich. Wydaje się, że w najbliższych czasach będziemy świadkami podejmowania dużej ilości decyzji, które będą nas oddalały od wspólnoty wartości, myśli i poglądów  zachodniego świata,  a łączyły nas wszystkich Polskich obywateli, ateistów i niezależnie od wyznawanej religii i  wyznania  z katolicką i narodową nauką społeczną. Wydaje się, że szybko zostaną zebrane głosy pod obywatelskim projektem, którego konsekwencją będzie wypowiedzenie konwencji stambulskiej.  Raczej nie będzie problemów z uzyskaniem parlamentarnej większości. Podpis Pana Prezydenta raczej nie stanie na przeszkodzie wypowiedzenia dokumentu który mówi o  podstawowych prawach kobiet i równości płci, szacunku do nich i przeciwdziałaniu domowej albo rodzinnej przemocy. Najprawdopodobniej, w przestrzeni publicznej w najbliższych miesiącach usłyszymy wiele o patriarchacie, gender, przemocy domowej i honorze ojca, czyli „pana domu”.

W Konwencji Stambulskiej znajduje się  81  Artykułów , jest to Konwencja Rady Europy, otwarta do podpisu 11 maja 2011 roku w Stambule. Polska podpisała ją w grudniu 2012, a ratyfikowała 2015r. Zacytuje tylko artykuł  1 – Cele Konwencji, gdzie czytamy: Celami niniejszej Konwencji są: a ochrona kobiet przed wszelkimi formami przemocy oraz zapobieganie, ściganie sądowne i eliminowanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej; b przyczynianie się do eliminowania wszelkich form dyskryminacji kobiet i promowanie rzeczywistej równości między kobietami i mężczyznami, w tym poprzez uwłasnowolnienie kobiet; c opracowanie obszernych ram, polityk i środków w celu udzielenia ochrony i pomocy wszelkim ofiarom przemocy wobec kobiet i przemocy domowej; d promowanie międzynarodowej współpracy z myślą o eliminacji przemocy wobec kobiet i przemocy domowej; 3 e udzielanie wsparcia i pomocy organizacjom i organom ścigania w skutecznej współpracy na  rzecz przyjęcia zintegrowanego podejścia do eliminacji przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. 2 Aby zapewnić skuteczne wdrożenie postanowień przez Strony, niniejsza Konwencja ustanawia specjalny mechanizm monitoringu.

 Właściwie, chyba nie zgadzamy się jako Państwo z zapisami mówiącymi w skrócie, że: regionalna czy narodowa kultura, przyjęte i stosowane zwyczaje, wyznawana religia, (także i w domyśle wyznanie), tradycja i honor społeczeństwa, bądź jednostki   nie usprawiedliwią aktów przemocy (i w domyśle wszelkich okaleczeń i  samosądów). Interpretacja zapisów własna.  Wydaje się, że te myśli opisane przeze mnie własnym językiem, będą podstawą do wypowiedzenia Konwencji. Polecam do przeczytania całości  Konwencji Stambulskiej, dostępna po kilku kliknięciach w internecie. Zapewne, nie znajdziemy w niej niczego sprzecznego z ewangeliczną nauką Chrystusa i zasadą miłości, równości i troski o drugiego człowieka.

   W Polsce zarejestrowanych tylko Kościołów i Związków Wyznaniowych działających na podstawie  odrębnych ustaw jest prawie 20, nie licząc mniejszych religijnych społeczności. Zatem w naszym kraju mieszkają ludzie związani z różnymi Kościołami i Społecznościami Religijnymi, są one bardziej lub mniej konserwatywne w swojej nauce i stosowanych międzyludzkich zasadach. Poszczególne Religie, Kościoły i Związki Wyznaniowe posiadają bardzo różne poglądy i naukę na temat pojęcia i rozumienia istoty rodziny, ról w niej występujących, związków partnerskich, domowego i społecznego patriarchatu, edukacji seksualnej, środków antykoncepcyjnych, prawa do rozwodu, powtórnych małżeństw, wychowywania dzieci, itp. Ale wszystkie Kościoły  i Związki Wyznaniowe zarejestrowane w Polsce  w swoich zasadach występują (tak mi się wydaje) przeciwko honorowym egzekucjom i samosądom, sprzedaży dzieci, przeciwko przemocy w rodzinie i w imię honoru przywódcy rytualnym okaleczeniom.

Wolność  wyznaniowa polega miedzy innymi na tym, że każdy obywatel i mieszkaniec danego państwa, nie zależnie do jakiego Kościoła należy, ma prawo do życia w zgodzie z własnym sumieniem i zasadą Kościoła do którego przynależy. Ale wolność  polega także na tym, że każdy ma prawo nie podlegać, jeśli tego nie chce, zasadom i tradycji obowiązującej zwyczajowo w danej społeczności. Ma prawo także, nie należeć do żadnej społeczności religijnej. Nigdy wśród mieszkańców Ziemi, nie nastąpi  jednakowość  nauki i poglądów poszczególnych Kościołów i ludzi. To oczywiste.  Ale poszczególni obywatele i mężczyźni i kobiety, starsi i młodsi mają prawo do życia bez obawy o swoje życie i zdrowie i bez obawy o ich publiczne napiętnowanie. Prawo Państwowe obowiązujące wszystkich, powinno być tak formułowane, aby nie łamało kręgosłupów moralnych i religijnych swoim obywatelom w wyznawaniu  ich światopoglądu. Ale nie powinno też przyzwalać, aby wbrew woli kogoś, w zgodzie tylko z kogoś własnymi  zasadami  i honorem, bądź zastanymi zwyczajami danej społeczności religijnej czy społecznej, publicznie kogoś piętnować, odbierać mu wolność, krzywdzić psychicznie, bądź okaleczać fizycznie czyli znamionować. W cywilizacji zachodniej do której należymy, nie ma miejsca na religijny i społeczny fundamentalizm i fanatyzm odbierający ludziom ich podstawowe prawa do wolności i niezależnego od nikogo życia. Opisuje te zasady i dlatego powstała Konwencja Stambulska. Europejskie Społeczeństwa i nie tylko Europejskie z zasady występują przeciw przemocy, rytualnym okaleczeniom i zabójstwom i w imię fałszywie pojętej patriarchalnej dumy „pana domu”. Źle się stanie, jeśli nasz kraj wypowie Konwencję Stambulską,   pośrednio damy przyzwolenie, aby w imię wyznawanej pokazowej pobożności i zastałych zwyczajów i tradycji, krzywdzić drugiego człowieka i odbierać mu prawa wolnego dziecka Bożego. Jeśli, wypowiemy konwencje, oznaczało to będzie, że obowiązujące zwyczaje, wyznawana religia lub wyznanie, także ogólnie przyjęte tradycje i zasady obowiązujące w danym społeczeństwie, usprawiedliwiają ograniczanie wolności i stosowanie innej przemocy psychicznej lub fizycznej względem drugiego człowieka w imię honoru pana i ojca domu, lub dla dobra społeczności lokalnej, lub i w imię wyznawanych religijnych reguł. To przykre, ale Pan Jezus nauczał inaczej.