www.lasowice.eu



Między nami sąsiadami & Jak dzielono i jednoczono Górny Śląsk
Powiat kluczborski, gmina Lasowice WielkieW ponadtysiącletniej historii dziejów Śląska wielokulturowość była zawsze obecna. Kolonizacja prowadzona przez Piastów śląskich zwiększała liczbę ludności niemieckiej w miastach i na wsi oraz w klasztorach żeńskich i męskich.

Lokalne stolice książąt śląskich poza Opolem posługiwały się językiem niemieckim i otaczały się rycerstwem i duchowieństwem niemieckim. Wywoływało to niezadowolenie polskiej ludności - rycerstwa, mieszczan, duchowieństwa i chłopów - która do XVII wieku stanowiła większość mieszkańców Śląska. Na taką żywotność polskości, a zwłaszcza języka polskiego, miały wpływ procesy asymilacyjne kolonistów walońskich czy niemieckich w kolejnych pokoleniach, zwłaszcza na Górnym Śląsku w miastach i na wsiach.

Jednak siła żywiołu niemieckiego w miastach i wsiach Dolnego Śląska była wyższa i wsparta autorytetem książąt piastowskich, książąt Kościoła katolickiego (biskupów), rycerstwa oraz właścicieli wielkich domen. Dlatego też w XVII wieku polskie wsie i polscy mieszczanie stanowili tylko oazy w niemczyźnie po lewej stronie Odry.

Podporządkowanie księstw śląskich, a zwłaszcza w pierwszej kolejności górnośląskich Koronie Czeskiej, włączyło ziemię górnośląską w domenę kultury czesko-niemieckiej, widoczną w kancelariach książęcych, gdzie język czeski obowiązywał do XVIII wieku, a od XVI wieku towarzyszył mu język niemiecki.

W literaturze, liturgii Kościoła katolickiego oraz szkolnictwie niepodzielnie do XVIII wieku panowała łacina. Język polski był językiem mówionym mieszczan i chłopów. Posługiwali się nim również księża i pastorzy, aby móc głosić (kazać) i uczyć religii w języku rodzimym, którym na Górnym Śląsku dla większości mieszkańców był język polski.

Okres reformacji i kontrreformacji oraz wojen religijnych był próbą przetrwania wzajemnych relacji między ludnością polską, niemiecką i czeską na jednym terytorium, w jednym mieście, tym bardziej gdy o wyznaniu decydował lokalny książę (m.in. książę cieszyński Wacław Adam) czy właściciel państwa stanowego (m.in. pszczyńskiego, bytomskiego), król czy cesarz. (...)

Podział Śląska między Prusy i Austrię w wyniku wojen śląskich 1740-1763 podzielił również Górny Śląsk, pozostawiając ziemię cieszyńską i opawską po stronie austriackiej. Ziemie górnośląskie w większości znalazły się w granicach Prus, które w pierwszym stuleciu swego panowania nie zmieniły wielokulturowości tej ziemi, na której mieszkali Polacy, Niemcy, Morawianie (Czesi) i Żydzi. Polacy stanowili większość mieszkańców wsi i miast, a Morawianie w okolicach Raciborza, Krzanowic, Baborowa, Branic, Benešowa i Hulczyna. Natomiast ludność żydowska do połowy XVIII wieku mieszkała tylko w Białej koło Prudnika, gdzie otrzymała zgodę właścicieli ziemi pruszkowskiej.

Wraz z procesem industrializacji Górnego Śląska, począwszy od końca XVII wieku do miast górnośląskich napływali z krajów niemieckich wyspecjalizowana kadra techniczna, kupcy i nauczyciele. Do miast i wsi górnośląskich trafia równocześnie ludność żydowska, która od króla pruskiego otrzymała prawo pobytu. W 1861 roku w rejencji opolskiej mieszkało już 20 795 Żydów, w tym 22 proc. w Tarnowskich Górach, Bytomiu, Królewskiej Hucie, Zabrzu i Katowicach. Ludność żydowska na austriackim i pruskim Górnym Śląsku coraz bardziej utożsamiała się z niemieckością, zwłaszcza gdy do liturgii w synagogach od drugiej połowy XIX wieku wprowadzono język niemiecki.

Dziad - Polak, wnuk - Niemiec

Okres Wiosny Ludów pobudził świadomość narodową Górnoślązaków. Następowało odrodzenie tożsamości narodowej Czechów, Morawian, Polaków, wychodziły gazety i czasopisma w językach czeskim i polskim oraz hebrajskim.

Zwycięstwo Prus nad Austrią i Francją oraz utworzenie w 1871 roku Cesarstwa Niemieckiego z królem pruskim jako cesarzem rozpoczęło szybki okres wzrostu nacjonalizmu niemieckiego, którego centrum ulokowane było we Wrocławiu, jednej ze stolic królestwa pruskiego, a dla ludności polskiej na Górnym Śląsku rozpoczął się okres bismarckowskiego kulturkampfu, walki z Kościołem i językiem polskim.

Pod koniec XIX wieku powstają na Śląsku liczne niemieckie towarzystwa naukowe, które wydają specjalistyczne czasopisma poświęcone m.in. historii i archeologii, oraz stowarzyszenia ojczyźniane, muzea regionalne (Heimatsmuseum) i izby narodowe (Heimatstuben).

I wojna światowa i klęska Niemiec i Austro-Węgier otworzyły szanse na powstanie państw narodowych - m.in. Czechosłowacji i II Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzje traktatu wersalskiego wywoływały emocje wśród Niemców, Czechów i Polaków o podział Górnego Śląska, w tym ziemi cieszyńskiej.

Akty agresji ze strony młodej republiki czechosłowackiej w styczniu 1919 roku zaostrzyły narastające pod koniec XIX wieku konflikty narodowe między Polakami i Czechami w dawnym Księstwie Cieszyńskim, a na pruskim Górnym Śląsku akty terroru doprowadziły do wybuchu powstań śląskich w 1919, 1920 i 1921 roku. Zarządzenie plebiscytów na Zaolziu i Górnym Śląsku spowodowało nieodwracalne straty moralne wśród dotychczasowych sąsiadów Polaków - Czechów, Niemców i Żydów. Choć już w XIX wieku, kiedy na ziemi cieszyńskiej powstawały szkoły polskie, ich przeciwnikami byli Czesi, Niemcy i Żydzi.

Wykorzystanie słabości państwa polskiego zaangażowanego w konflikt z Rosją radziecką i przejęcie Zaolzia przez Czechosłowację bez plebiscytu spowodowały, że Polacy w republice czechosłowackiej znaleźli się w opozycji narodowej i kulturalnej wobec Czechów. Zajęcie Zaolzia w 1938 roku przez Wojsko Polskie zaogniło jeszcze bardziej dotychczasowy konflikt narodowy.

Podział pruskiego Górnego Śląska w 1922 roku spowodował migrację ludności polskiej z niemieckiej części Górnego Śląska do polskiej oraz wyjazd Niemców i niemieckich Żydów z polskiej.

Podobnie było z ludnością polską na Zaolziu, którą jako uchodźców przyjmowano do województwa śląskiego od 1922 roku. Dokonane wybory ułatwiały władzom państwowym Czechosłowacji, Niemiec i Polski ograniczanie praw mniejszości, chociaż nie pozwalały na to paragrafy traktatu wersalskiego, tzw. traktat mniejszościowy oraz konwencja genewska.

Dojście do władzy w Niemczech przedstawicieli narodowego socjalizmu sprawiło, że ludność polska i żydowska w niemieckiej części Górnego Śląska poddawana została po 1933 roku narastającym represjom, m.in. poprzez ograniczanie działalności kulturalnej i narastającej nieufności Niemców do Polaków i Żydów. Ukoronowaniem szowinizmu niemieckiego wobec Żydów była dyskryminacja ekonomiczna i kulturalna zakończona tzw. nocą kryształową w 1938 roku (9/10XI), kiedy spalono wiele synagog, sklepów i kamienic.

II wojny światowa - najtragiczniejszy okres w dotychczasowej historii stosunków między ludnością polską, niemiecką, czeską i żydowską - sprawiła, że po jej zakończeniu w latach 1945-1948 ludność niemiecka dotychczas mieszkająca na Górnym Śląsku (w tym na ziemi cieszyńskiej i Śląsku Opawskim) została wysiedlona do Niemiec. Na Opolszczyźnie pozostała tylko głównie ludność polska, dawna mniejszość należąca do związku Polaków w Niemczech, która w latach 70. i 80. w wielu wypadkach przekształciła się w mniejszość niemiecką w Polsce. Dziad był w Związku Polaków, wnuk zapisał się do Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Mniejszości Niemieckiej.

Łączenie rodzin

Śląsk Górny po 1945 roku stał się ponownie wielokulturowym tyglem, w którym mieszały się doświadczenia historyczne i kulturowe ludności miejscowej, poddanej szczególnej lustracji przez władzę ludową ze względu na przynależność do różnych list narodowych z okresu wojny (tzw. volkslista), z napływową ludnością z centralnej i wschodniej Polski oraz przesiedleńcami z terenów II Rzeczypospolitej wcielonymi w 1945 roku do ZSRR oraz z repatriantami z Francji i Belgii. W okręgu przemysłowym szczególny koloryt miały hotele robotnicze dla zatrudnionych w kopalniach i hutach Górnego Śląska oraz dla żołnierzy odrabiających służbę wojskową w kopalniach.

Wraz z ludnością polską na Śląsk Górny przyjechali m.in. Ukraińcy przyznający się do polskości, jako że byli obywatelami II Rzeczypospolitej, oraz Żydzi ze wschodnich terenów Rzeczypospolitej (zwłaszcza po 1956 roku).

W latach 70. w ramach tzw. łączenia rodzin, zapoczątkowanego ze stroną niemiecką kontraktem Edwarda Gierka, z Górnego Śląska wyjechał znaczny procent ludności autochtonicznej, posługującej się w Niemczech głównie językiem polskim, skupionej podobnie jak w XIX wieku w przemysłowych ośrodkach Nadrenii Północnej-Westfalii. Wraz z ludnością autochtoniczną emigrowała do krajów zachodnich i Palestyny ludność żydowska, której interesy w kraju reprezentowało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, a w regionie Zarząd Wojewódzki TSKŻ w Katowicach.

Okres powojenny, mimo podziałów kulturowych i narodowych, był okresem integracji społeczności Górnego Śląska poprzez system szkolny i oświatowo-kulturalny, miejsca pracy oraz media podporządkowane władzy ludowej (w czym pomagała obowiązująca do końca lat 80. cenzura). Kultywowanie tradycji mniejszości narodowych i kulturalnych (przywiezionych i zachowanych) odbywało się m.in. w kręgu rodziny i Kościoła katolickiego, który przejmował opiekę nad wiernymi, nie tylko duchową, mimo szykan ze strony władz politycznych w latach 1949-1956 wobec hierarchów Kościoła katowickiego.

Nad nieliczną ludnością żydowską opiekę sprawowało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce (TSKŻ) poprzez kluby prowadzące działalność kulturalną i oświatową, m.in. w Katowicach. W latach 90. nastąpiło ożywienie życia religijnego żydowskiej gminy wyznaniowej.

Podobnie było z ludnością ukraińską, zamieszkującą województwa katowickie i opolskie, nad którą próbowało sprawować opiekę Ukraińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne mające oddziały wojewódzkie. W Katowicach miało swą siedzibę w Zarządzie Wojewódzkim TPPR. Organizowało działalność kulturalno-oświatową m.in. poprzez organizację corocznych ogólnopolskich konkursów recytatorskich, piosenki i pieśni ukraińskiej (eliminacje wojewódzkie).

Stałą opieką, a raczej próbą stałej opieki, po II wojnie światowej objęta była przez administrację państwową społeczność romska (Cyganie). W większych miastach stworzono możliwość prowadzenia działalności kulturalnej dla zespołów muzycznych i tanecznych, m.in. w Domu Kultury KWK "Katowice" w Katowicach Bogucicach. Dopiero w latach 80. integracja samych Romów, spowodowana zbiorowymi aktami agresji wobec nich m.in. w Oświęcimiu w 1991 roku, przyjęła formy organizacyjne. Na terenie Górnego Śląska powstały dwa stowarzyszenia romskie: Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Romów w RP w Kędzierzynie-Koźlu i Stowarzyszenie Romów w Polsce "Czerchań" z siedzibą w Bytomiu.

Formy organizacyjne po 1957 roku przyjęła również mniejszość czechosłowacka w Polsce - od 1985 roku jako Towarzystwo Kulturalne Czechów i Słowaków w Polsce, które w 1995 roku przekształcone zostało w Towarzystwo Słowaków w Polsce, przy którym działa Klub Czeski.

Jedną z form zorganizowanej działalności państwa wobec mniejszości czeskiej jest prowadzona nauka języka czeskiego w szkołach podstawowych i gimnazjach jako języka dodatkowego w województwie opolskim (w Głuchołazach, Opolu i Prudniku).

Największą grupę narodową wśród mieszkańców Górnego Śląska stanowili do 2004 roku (według spisu powszechnego, "Rocznik Statystyczny") Niemcy, których od 16 lutego 1990 roku zaczęło reprezentować Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Mniejszości Niemieckiej na Śląsku Opolskim (od 1994 roku Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim). Celem towarzystwa jest "krzewienie i rozwój oświaty, kultury i sztuki niemieckiej, występowanie do instytucji państwowych z postulatami dotyczącymi potrzeb społecznych i bytowych mniejszości niemieckiej, zahamowania wzmożonej fali wyjazdów do Niemiec". Jedną z form działalności TSKN jest wydawanie tygodnika "Schlesisches Wochenblatt". Natomiast w województwie śląskim działa od maja 1993 roku Niemiecka Wspólnota "Pojednanie i Przyszłość", która wydawała periodyk "Hoffnung" ("Nadzieja").

Ważne kulturowo jest przywrócenie nauki języka ojczystego mniejszości niemieckiej na Śląsku Opolskim. Według danych GUS-u z 2002 roku liczba placówek szkolnych z nauczaniem języka niemieckiego jako ojczystego wynosiła w roku szkolnym 2000/2001 - 324, do których uczęszczało 30 958 uczniów. W niektórych gminach powiatu kozielskiego i strzeleckiego, gdzie ludność polska stała się mniejszością - w większości mniejszością niemiecką, dochodziło do zatargów, ponieważ władze gminne uznały, że językiem wykładowym będzie język niemiecki, a pomocniczym język polski.

Również Kościóły opolski i gliwicki po 1990 roku stworzyły szansę wiernym odprawiania nabożeństw w języku niemieckim.

dr Lech Szaraniec

Źródło

"Gazeta Wyborcza" z 5 maja 2006
"Gazeta Wyborcza" z 5 maja 2006

Dodane dnia 05.05.20061493 Czytań - Drukuj
TVP3 Katowice
Chrześcijańska Telewizja Internetowa

Przedostatnia środa miesiąca godz. 17.35 | „Sola Scriptura…” - cykl programów pokazujący społeczność polskich ewangelików. Audycje poświęcone są istotnym wydarzeniom z życia Kościoła Ewangelicko–Augsburskiego. W kolejnych odcinkach cyklu przedstawione są działania kościoła oraz wyjątkowe historie ewangelików.

Kontakt
Parafia Ewangelicko-Augsburska Lasowice Wielkie
Proboszcz: Ryszard Pieron
ul. Odrodzenia 23,
46-280 Lasowice Wielkie
tel. 77 414 82 14
lasowice@luteranie.pl
pieron@escobb.com.pl
Plan Nabożeństw
SWIFT/BIC: BPKO PL PW
IBAN: PL 41 1020 3668 0000 5302 0116 9390
Zapowiedzi

Zapowiedzi


  • Konkurs filmowy – Dziedzictwo Reformacji – 500 lat Reformacji
    Konkurs fotograficzny 500 LAT REFORMACJI 2017

    Wczasy na ewangelickiej Ziemi w Jubileusz 500 Lat Reformacji

    Strony Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego
    Luteranie Diakonia CME Duszpasterze Dekada Lutra Marcin Luter Chrześcijańska Telewizja Internetowa Zwiastun WARTO
  • Diecezja katowicka
  • Blog Biskupa
  • Bratnia Pomoc im. Gustawa Adolfa
  • OrdynacjaKobiet.pl

  • Nasza strona na facebooku Kościół Ewangelicko - Augsburski Parafia Lasowice Wielkie
    Biblia w internecie
  • biblia-online.pl
  • biblia-internetowa.pl
  • biblia.info.pl

  • 2010-2017 ©

    Powered by v6.01.14 | Darthanian by | Site and contents copyright by
    australia swift code