Dziękczynne Święto Żniw w Oleśnie

(7)  że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych bezdomnych przyjmiesz do domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata się nie odwrócisz. (8)  Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Pańska będzie twoją tylną strażą. (9)  Gdy potem będziesz wołał, Pan cię wysłucha, a gdy będziesz krzyczał o pomoc, odpowie: Oto jestem! Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie, (10)  gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego, wtedy twoje światło wzejdzie w ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe, (11)  i Pan będzie ciebie stale prowadził i nasyci twoją duszę nawet na pustkowiach, i sprawi, że twoje członki odzyskają swoją siłę, i będziesz jak ogród nawodniony i jak źródło, którego wody nie wysychają. (12)  Twoi ludzie odbudują prastare gruzy, podźwigniesz fundamenty poprzednich pokoleń i nazwą cię naprawiaczem wyłomów, odnowicielem, aby w nich można było mieszkać. Iz 58, 7-12

            Dzisiaj, ludzie podobnie jak dwaj uczniowie z Emaus, wędrują drogami świata. Zmęczeni , głodni, rozczarowani, znudzeni, łatwo u nich dostrzec, że ich okradziono.

            To proste, ukradziono im Chrystusa. Nie odnajdą Go w Telewizji, książkach, na FB ,  ani w przestrzeniach pozaziemskich.

            Ludzie, których znamy, może mieszkają niedaleko nas. Oni o tym nie mówią , ale może właśnie ich okradziono. Odnajdą Jezusa jedynie przy stole, przy łamaniu chleba.

            Może dzięki nam. Ale to my chrześcijanie, ewangelicy musimy przygotować im to spotkanie.