Wrzesień na Węgrzech: Tokaj, termy, Eger i Dolina Pięknej Pani

Węgierska jesień: Tokaj, termy, Eger i Dolina Pięknej Pani

W dniach 17–20 września 2026 roku grupa naszych mieszkańców wyruszyła na Węgry. Cztery dni wypełniły wino, termalne kąpiele, zabytki i górskie krajobrazy.

Podróż zaczęła się tuż po północy. O 00.01 autokar ruszył z miejsca zbiórki i zabrał uczestników z Lasowic Małych i Lasowic Wielkich. Kolejni dołączyli w Bielsku-Białej. Nocna jazda minęła szybko i rano grupa była już w Tokaju, stolicy jednego z najsłynniejszych regionów winiarskich Europy.

Dzień pierwszy: w piwnicach Rakoczego

Pierwszym punktem programu były historyczne piwnice Rakoczi. Największe wrażenie zrobiła Sala Rycerska. To właśnie w niej w 1526 roku Jan Zápolya został ogłoszony królem Węgier. Chętni mogli spróbować lokalnych win, w tym słynnego tokaju, który od wieków nazywany jest „królem win i winem królów”. Po zwiedzaniu grupa wybrała się na krótki spacer po urokliwym miasteczku. Wieczorem przyszedł czas na zakwaterowanie, obiadokolację i zasłużony odpoczynek po długiej podróży.

Dzień drugi: kąpiel w skalnej grocie

Piątek upłynął w Miszkolcu-Tapolcy, gdzie znajduje się wyjątkowe kąpielisko termalne urządzone w naturalnych grotach skalnych. Pływanie w pięknie oświetlonych komorach, w wodzie o temperaturze od 28 do 35 stopni, było dla wielu uczestników jednym z najmilszych wspomnień z wyjazdu. Po kąpieli był czas na zwiedzanie Miszkolca i spacer po mieście. Dzień zakończyła kolacja przy węgierskiej muzyce na żywo połączona z degustacją wina. Wspólne śpiewy i dobre humory trwały do późnego wieczora.

Dzień trzeci: Eger i Dolina Pięknej Pani

W sobotę grupa zwiedzała Eger, jedno z najpiękniejszych miast Węgier. Spacer po zabytkowym centrum prowadził obok monumentalnej Bazyliki, smukłego Minaretu, pamiątki z czasów panowania tureckiego, oraz barokowego Kościoła Minorytów. Po południu uczestnicy odwiedzili Dolinę Pięknej Pani. To miejsce słynie z dziesiątek winiarni wykutych w skale, w których można skosztować miejscowych trunków, w tym znanej „Egri Bikavér”, czyli „Byczej Krwi”. Po czasie wolnym wszyscy wrócili na obiadokolację i nocleg.

Dzień czwarty: kolejką w góry

Ostatni dzień wyjazdu upłynął w Szilvásvárad. Grupa wjechała kolejką wąskotorową w głąb malowniczego parku krajobrazowego, a potem zeszła spacerową ścieżką do stacji początkowej. Wrześniowy las, szum potoków i świeże górskie powietrze były pięknym zakończeniem wyprawy.. Po posiłku autokar ruszył w drogę powrotną do Polski.

Na zakończenie

Wyjazd pokazał, że Węgry to znacznie więcej niż dobre wino. To także bogata historia, niezwykłe termy i piękna przyroda, a do tego serdeczni ludzie i doskonała kuchnia. Uczestnicy wrócili zmęczeni, ale pełni wrażeń. Wielu już teraz pyta o kolejną wspólną podróż.

Parafia Ewangelicko-Augsburska Lasowice Wielkie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.