Fenigowy kościół w Oleśnie

 

Reformacja objęła ziemię oleską w bardzo niewielkim stopniu, a wyznanie rzymskokatolickie pozostało głównym wyznaniem. Na podstawie protokołu wizytacyjnego z 1720 r. można stwierdzić, że w Oleśnie żyło wówczas 28 ewangelików.

Po przyłączeniu w 1742 r. Śląska do Prus ta liczba wzrosła ze względu na napływ ludności niemieckiej. Prawdopodobnie już w tym samym roku powstał ewangelicki zbór w Oleśnie, którego członkowie należeli do parafii w Kluczborku. Luteran przybywało, pojawiła się więc potrzeba budowy szkoły. Udało się zrealizować to przedsięwzięcie w 1793 lub 1794 r. i wówczas zapisało się na naukę 30 uczniów. Z czasem dołączyły do nich dzieci z rodzin katolickich i żydowskich.

Pierwszy kościół ewangelicki na ziemi oleskiej poświęcono 3 listopada 1787 r. Wybudowano go w Biskupicach, dzięki właścicielowi tej wioski hrabiemu Christianowi Gotliebowi von Jordan. Od chwili poświęcenia tego kościoła ewangelicy rozproszeni po całej ziemi oleskiej zostali biskupickimi parafianami. Po kilkunastu latach ewangelicy z Olesna zapragnęli własnego kościoła, dlatego 17 lipca 1828 r. wystosowali list do króla Prus Fryderyka Wilhelma III (1797-1840). Prosili w nim o finansową pomoc przy budowie kościoła. W następnym roku, 13 października, król w liście przesłanym do zboru oleskiego zobowiązał się do przekazania 300 talarów w przypadku erygowania samodzielnej parafii ewangelickiej w tym mieście.

Powstanie parafii w Oleśnie

W 1845 r. na zaproszenie burmistrza Knoblaucha (1839-1845) przybył z Wrocławia do Olesna kandydat nauk teologicznych Leopold Polko. Zatrudniony jako nauczyciel domowy w rodzinie burmistrza, stanął również na czele oleskiej społeczności ewangelickiej. W niedzielę 3 sierpnia 1845 r. odprawił on pierwsze nabożeństwo w mieście, które odbyło się w sali oleskiego hotelu Król Prus.

W tym samym roku ks. Leopold Polko powołał komitet budowy kościoła i zaproponował zbiórkę pieniędzy na ten cel. Według wstępnych obliczeń należało zebrać 4000 talarów cesarskich, które stanowiłyby kapitał hipoteczny. Nowy burmistrz Olesna Reichert (1845-1851) zobowiązał się do udzielenia pomocy przy realizacji tego przedsięwzięcia. Zgodnie z jego obietnicą miasto podarowało na ten cel plac wielkości 3 mórg (ok. 1,75 ha), którego część przeznaczona była na budowę plebani oraz na ogród przylegający do niej.

W drugą niedzielę adwentu, 5 grudnia 1847 r., ks. Leopold Polko ustanowiony został administratorem parafii ewangelickiej w Oleśnie. Równocześnie z tą nominacją olescy ewangelicy przestali podlegać parafii w Biskupicach, a dzień ten uważa się za moment powstania parafii w Oleśnie.

Talary, fenigi i grosze

Pod koniec 1847 r. ks. Polko odwiedzając wiernych zaraził się tyfusem. Choroba opóźniła przygotowania do budowy kościoła. Dopiero na początku 1849 r. komitet budowy wznowił swoją działalność. Proboszcz polecił wykonać w oleskiej drukarni specjalną broszurę, w której zamieścił bardzo wymowne zdanie: „Ich bitte um einen Pfennig!”, czyli „Proszę o jednego feniga!”. Odezwa ta, za pośrednictwem generalnego superintendenta we Wrocławiu, dotarła do księży ewangelickich w całych Prusach. Zgodnie z oczekiwaniami autora zaczęły napływać pierwsze podarowane fenigi (w Prusach po 1821 r. 1 talar liczył 360 miedzianych fenigów – przyp. red.). W kasie komitetu znalazło się 1000 talarów cesarskich, z czego 400 uzbierali ewangeliccy mieszkańcy Olesna, 300 talarów zgodnie z obietnicą ofiarował król Prus, następca Fryderyka Wilhelma III – Fryderyk Wilhelm IV (1840-1861), a pozostała suma pochodziła z darów zamożnych rodzin z całego Śląska. Po apelu proboszcza kasa komitetu wzbogaciła się o 176 900 fenigów. Do ofiarodawców należeli m.in.: ewangelicy z Lipska (183 talary), ewangelicka szkoła dla dziewcząt w Jenie (1260 fenigów) oraz gmina żydowska Olesna (22 talary). Niestety brakowało jeszcze 2 823 100 fenigów.

Dlatego ks. Leopold Polko 30 września 1850 r. zamieścił w gazecie „Hamburger Nachrichten” kolejną rymowaną prośbę o pomoc. Ogłoszenie to pozwoliło uzyskać dalsze fenigi na budowę kościoła, a brakującą sumę ks. Polko uzbierał osobiście, podróżując po całym kraju. W poniedziałek 5 maja 1851 r. uroczyście wmurowano kamień węgielny pod budowę ewangelickiego kościoła w Oleśnie.

Budowa i poświęcenie

Rok później oleski proboszcz zwrócił się do Fryderyka Wilhelma IV prosząc go o dalsze wsparcie budowy. W odpowiedzi na tę prośbę król Prus 31 lipca 1852 r. podarował 900 talarów cesarskich na kościelne dzwony. Trzy dzwony odlane zostały przez ludwisarza A. Kriegera we Wrocławiu na przełomie lat 1852/1853, a ich łączna wartość wynosiła wówczas 938 talarów, 24 srebrne grosze i 10 fenigów, wliczając koszty transportu do Olesna. W styczniu 1853 r. ks. Leopold Polko podczas audiencji w Berlinie podziękował cesarzowi za dar.

Głównymi budowniczymi kościoła byli mistrz murarski Franciszek Hauke oraz mistrz ciesielski Beritch. Uroczystość poświęcenia ewangelickiego kościoła miała miejsce w środę 11 maja 1853 r. Pierwsze kazanie w oparciu o fragment Psalmu 50 wygłosił ks. Leopold Polko, który dla uczczenia niecodziennej chwili napisał wiersz (w wolnym tłumaczeniu):

Soli Deo Gloria! – Tylko Bogu chwała!

Wiara, która w Panu nadzieję pokładała,

Z fenigów mnie zbudowała.

Stoję na chwałę Chrystusa;

Niechaj przychodzi tu, kto szuka Jezusa!

Utwór zapisany został na tablicy, którą umieszczono obok drzwi wejściowych do kościoła, niestety po 1945 r. tablicę z niemieckojęzycznym napisem usunięto. Kościół od lat powojennych nosi nazwę Krzyża Chrystusowego, a mieszkańcy Olesna i okolic nazwali go „fenigowym”.

Ołtarz w kościele ufundowany został przez Augustyna hrabiego von Schlippenbacha. Centrum ołtarza stanowi wykonana w 1852 r. kopia obrazu Adolfa Gottloba Zimmermanna (1799-1859) Chrystus w drodze do Emaus. Zaopatrzeniowiec dla dworu królewskiego w Poczdamie Niequette podarował kościołowi organy, które w 1856 r. zostały wykonane na zamówienie przez magdeburskiego organmistrza Böttchera za 1000 talarów. Ofiarodawca był honorowym gościem, który w 1857 r. uczestniczył w poświęceniu swojego daru. Pierwszym organistą został miejscowy nauczyciel Grosser.

Duszpasterze

Ks. Leopold Polko pracował w oleskiej parafii do 1 października 1883 r. Jego następcą był ks. Jan Salzwedel. Dnia 1 października 1891 r., pracę duszpasterską w parafii oleskiej rozpoczął jako administrator ks. Maximilian Sękowski, który w marcu 1892 r. wybrany został proboszczem. Pełnił służbę w Oleśnie przez 40 lat.

W dniu 13 lutego 1933 r. przybył do Olesna ks. Gotthard Halm. W 1937 r. przeprowadzony został generalny remont kościoła i plebani, a w 1939 r. wszystkie szkoły wyznaniowe zostały złączone w jedną szkołę podstawową. W trakcie II wojny światowej, w 1942 r. w wyniku rozporządzenia władz hitlerowskich z wieży kościoła zdjęte zostały dwa największe dzwony. Ks. Halm pracował w parafii do stycznia 1945 r. W nowej, powojennej sytuacji geopolitycznej, życie parafialne w tej części Górnego Śląska organizował głównie ks. Karol Klus. Wtedy Olesno objęła swym zasięgiem parafia w Lasowicach Wielkich.

Począwszy od wiosny 1947 r. parafią lasowicką administrował ks. Karol Sztwiertnia, którego od 1951 r. wspomagał ks. Ernest Oborny. Na mocy ustawy nacjonalizacyjnej z 1951 r. parafia utraciła większość nieruchomości, w Oleśnie dom parafialny i plebanię. W 1963 r. parafię Lasowice Wielkie objął ks. Rudolf Pastucha, który zamieszkał na stałe w Lasowicach Małych, gdzie zaadoptował do celów mieszkalnych pomieszczenia dawnego przedszkola przy tamtejszej kaplicy ewangelickiej. W każdą niedzielę odbywały się szkółki, na które uczęszczało około 160 dzieci.

Na przełomie lat 70. i 80. XX wieku ponownie przeprowadzono generalny remont kościoła w Oleśnie, a dach wieży pokryto blachą miedzianą. Po wyborze ks. Rudolfa Pastuchy na seniora diecezji katowickiej, w 1981 r. opiekę duszpasterską w parafii objął absolwent teologii Henryk Mach, który w styczniu 1983 r. został ordynowany w oleskim kościele. Pod koniec tego roku administratorem parafii został ks. Zbigniew Kowalczyk, który pełnił tę funkcję do czerwca 1989 r. Od sierpnia 1989 r. pracę w parafii rozpoczął ks. Waldemar Szajthauer, który w styczniu 1992 r. mianowany został administratorem i był nim do 1997 r. Dnia 1 marca 1998 r. parafię w Lasowicach Wielkich objął jako wikariusz ks. Ryszard Pieron, który 3 grudnia 2000 r. został wybrany na jej proboszcza.

na podstawie archiwum parafii opracował ks. Ryszard Pieron

 

„Zwiastun Ewangelicki” 10/2021

inne wpisy

Przygotujmy się na zmiany

Do godziny trzeciej nad ranem w niektórych lokalach wyborczych stali ludzie, aby oddać głos w wyborach parlamentarnych. Wiele słów pełnych satysfakcji i radości połączonej z

Polowanie na czarownice

W dziejach Kościoła chrześcijańskiego za wszelkie złoobwiniano różnie nazywane i postrzegane czarownice.Gdy nie umiano, w duchu racjonalnej miłościi akceptacji, poradzić sobie z ich odmiennymi od

O (nie)zwalczaniu przemocy

Ideologiczno-kościelna i zarazem prawna ofensywa polskich władz, aby wystąpić z Unii Europejskiej i dzięki temu nie musieć stosować europejskiego prawa chroniącego słabszych i wykorzystywanych, trwa.

Nowa Europa i Polexit

Polexit już tuż, tuż. Wydaje się, że niewiele trzeba, aby nastąpił. Przeciwnicy wspólnej Europy dobrze wykorzystują czas wojny, inflacji, pocovidowych powikłań zdrowotnych Polaków, aby sukcesywnie

Świetny pomysł?

Uchwała o obronie dobrego imienia papieża Jana Pawła II została przyjęta przez Sejm Rzeczpospolitej. Bardzo podoba mi się tok myślenia naszych parlamentarzystów. Ale nie zamierzam

W ruinie

Kilka lat temu pewna pani z dobrze rozpoznawalnej partii lansowała hasło: „Polska w ruinie”. Wydarzenia ostatnich dni i miesięcy: wojna w Ukrainie, trzęsienie ziemi w

Zboże

Wielkanoc i niedziele po niej następujące są szczególnymi dniami w liturgicznym kalendarzu Kościoła oraz w życiu każdego i każdej z nas. Jak uczę konfirmantów, czas

Co dobrego daje religijność?

Żyjemy w społeczeństwach na ogół demokratycznych i w czasach dostępu do powszechnej informacji. Dostępnych jest też wiele publikacji popularno-naukowych, odkrywających przed czytającym dawny i współczesny

Okrutne reklamy

Święta Bożego Narodzenia w swojej istocie są świętami rodzinnymi, które – jak nakazuje tradycja i ludowe zwyczaje – spędza się w kręgu najbliższych i ważnych